{.dzień trzydziesty szósty.} #100happydays

17:11

Szczęście to miłe przyjęcie. 

Nie było mnie w pracy dwa tygodnie. Gdy dzisiaj weszłam o szóstej do biura. Pomyślałam tylko, że znowu się zaczyna. Wraz z mijaniem dnia pracy ludzie zaczepiali mnie i pytali o zdrowie, ciesząc się, że już wróciłam. Byłam ogromnie zaskoczona, bo nawet Ci, którzy wcześniej niekoniecznie zamieniali słowo, dzisiaj szczerze się cieszyli. Nie wiem, czy moja zastępczyni zaszła im tak za skórę, czy może przez Święta? :)

You Might Also Like

0 komentarze