{.dzień trzydziesty piąty.} #100happydays
17:34
Dzisiaj bardzo kreatywnie spędziłyśmy
dzień. Zaczęło się od pieczenia ciasteczek (pierniczki, cynamonowe i maślane),
robienie ozdób i oczywiście ubieranie naszej brzydkiej choinki. Cieszę się, że
robimy to razem wtedy czuje się atmosferę Świat, oczywiście świąteczne melodie
i zapach cynamonu unoszący się w powietrzu również. Dobrze być razem.
A jak u Was przygotowania do Świąt bo u nas tak:
Czynamonowe wyszły pyszne, maślane da się zjeść, a pierniki? Te spalone nie za bardzo, ale reszta ujdzie.
Co roku kupujemy jedną ozdobą na chonikę, miałyśmy grawerować na każdej rok, niestety jeszcze do tego nie doszło, wczoraj kupiłyśmy już czwartą, narazie da sie w nich połapać, ale co będzie potem? W tym roku zamieszkała z nami sowa.





0 komentarze