{.dzień dwudziesty siódmy.} #100happydays

13:44

Szczęście to choinka.

W zeszłym roku, kupiłyśmy choinkę w ostatniej chwili, oczywiście wszystko, co ładne i w przyzwoitej cenie było wykupione. Został dla nas mały, krzywy oszkubek. W tym roku planowałyśmy choinkę o wiele mniejszą ze względu na dziewuszkę, która pewnie z doniczki wykopie ziemię, zje ozdoby i połamie łodygi. Jednakże stało się inaczej, bo sieć sklepów na el sprzedaj choinki za grosze i są duże (nie bardzo duże, ale duże), dlatego z rana była wycieczka po choinkę, która jest jeszcze nieodpakowana, więc trudno ocenić, ale z pewnością zaprezentujemy ją w pełnej krasie. A teraz na razie wygląda tak: link.

You Might Also Like

0 komentarze