{.dzień trzeci.} #100happydays
17:32
Szczęście to
wdzięczność.
Od jakiegoś czasu słucham w pracy
audiobooków. Dzisiaj w poszukiwaniu czegoś ciekawego na komputerze, napotkałam
się na bezpański plik: „Przestań się martwić i zacznij żyć.” Nie chcę tutaj
oceniać książki, tym bardziej metod w niej zawartych. Jednak ogromnie utkwił mi
w głowie rozdział na temat wdzięczności.
Przyznam się, że od jakiegoś
czasu noszę „kamyk wdzięczności” w portfelu, który miał mi za każdym razem
przypominać, za co jestem wdzięczna. Jednak to nie poskutkowało, tak się do
niego przyzwyczaiłam, ze przestałam go zauważać. Mimo, że przeważnie skupiam
się na tym, co bym chciała, nie na tym, co już mam, to przecież mam naprawdę
wiele.
Każdego ranka znowu zacznę
budować „nawyk wdzięczności”.
1 komentarze
Polecam kupić zeszyt, najlepiej małego formatu i codziennie zapisywać w nim po jednej pozycji, za co jesteś wdzięczna światu, sobie, najbliższym, otoczeniu. Ja często tak robię i często czytam to co już zapisałam i przyznam, że świetnie mi to poprawia humor, to mój taki prywatny trening pozytywnego myślenia.
OdpowiedzUsuń