{.dzień czwarty.} #100happydays

18:57

Szczęście to taniec.

Kiedyś, gdy tylko tańczyłyśmy, to się wygłupiałam i S. zawsze sądziła, że nie mam poczucia rytmu, ale tak naprawdę tak bardzo mnie onieśmielała, że nie potrafiłam inaczej. Teraz już wie, że jednak coś potrafię. Czasem tańczymy przy robieniu śniadania, czasem wieczorami. Wtedy czas staje w miejscu.  


You Might Also Like

0 komentarze