{.dzień pięćdziesiąty dziewiąty.} #100happydays

17:13

Szczęście to pozytywne nastawienie.

Naprawdę da się to wyćwiczyć. Czasem jeszcze się zapominam. W sobotę chcemy pojeździć po agencjach pracy. I dzisiaj to do mnie dotarło. I znowu napad paniki i wymówki: przecież tu jest praca, rodzina, mieszkanie, ta rozłąka z S. Nie, nie, nie. Muszę ciągle zawracać, ciągle głęboko oddychać i widzieć cel. Wypić szklankę wody i się uśmiechnąć. Trzeba próbować, żeby sobie kiedyś nie wypomnieć, że się tego nie zrobiło. Bo tam będziemy rodziną. Więc może szczęście to determinacja?  

You Might Also Like

0 komentarze