{.dzień czterdziesty czwarty.} #100happydays

15:17

Szczęście to powroty do domu.

Gdy wychodzę do ciepłego domu w tak mroźny dzień, od razu chce się wejść pod kołdrę i nie wychodzić. Wita mnie wtedy dziewuszka, której futro jest takie miękkie i przytulne. I chociaż od razu muszę zniszczyć moje dziesięć sekund przyjemności, a jej szóstą godzinę snu, gdyż trzeba iść na spacer, to jednak jest cudny moment.

Uskarżam się na naszego psa, bo ściąga ozdoby z choinki i zjada ów drzewko, co mam zrobić? Kolęda siódmego, wcześniej nie mogę rozebrać. 

You Might Also Like

0 komentarze