{.time.}
13:12
ciągle się mijamy, ja wychodzę z autobusu, stoję z Nią pięć
minut, Ona wsiada do następnego. zaczynam czuć się bezsilna, że nie mogę Jej
dać tego czasu, normalnego życia, poczucia bezpieczeństwa. Polska zaczyna być dla
mnie męcząca, człowiek wychodzi z siebie i ciągle mało, ciągle źle, kończysz
studia, wylądowujesz w pracy gdzie na każdym kroku pokazują Ci, że jesteś
nikim. zaciskasz zęby w głowie mając, że to dla Niej, a w sumie nawet w nocy
Cię przy Niej nie ma. marzę o tym, żeby móc dać Jej to, na co zasługuje, żeby
ciągle nie musiała zasypiać sama, żeby uśmiechała się od ucha do ucha, żeby
oczy płonęły radością, żeby mogła w końcu odpocząć. tak bardzo Ją kocham i
zrobię wszystko, żeby czuła się wyjątkowa.
{.A.}
5 komentarze
To jest polska rzeczywistość niestety praca praca praca i gdzie tu czas dla siebie.zapraszamy http://zakochanekobiety.blog.pl/
OdpowiedzUsuńJa się czasem zastanawiam, czy gdybym już zaszła dla nas tak wysoko, na wierzchołek... To co by się stało, gdybym spadła? I tak źle, i tak niedobrze... Ale czy poza Polską lepiej?
OdpowiedzUsuńw UK tez ciagle praca i praca, moja zona pracuje tez czasem weekendy , gdzie ja mam wolne .. wiec mysle ze to wszedize tak jest, kiedy obie pracujecie to ciezko znalesc czas dla siebie.. najlepiej to by bylo pracowac na te same zmiany i miec weekendy wolne :) wtedy to by bylo dobrze , pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNiestety, jak się patrzy na ludzi dookoła to nikt ni ma czasu. Dla rodzin i dla siebie.Ludzie pracują po dwanaście godzin, wracają i musza iść spać bo rano trzeba wcześnie wstać, a nawet jeśli mają prace w domu to też muszą dużo czasu spędzać nad nią. Jednak trzeba ciągle mieć nadzieję, że kiedyś będzie lepiej.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie.
Niestety, my już podjęłyśmy decyzję o emigracji i wyjeżdżamy w czerwcu. Koniec kopania nas po tyłkach, jakkolwiek twarde by one nie były! Ściskamy mocno!
OdpowiedzUsuń