{.dzień pięćdziesiąty czwarty.} #100happydays
15:49
Szczęście to miły
dzień.
Od początku ten dzień jest zapełniony
miłymi rzeczami, po pierwsze na koncie przybyło mi 100 zł, tak w grudniu początkowo
mi je zabrano, nie wiem jednak kiedy to było, więc miłe uczucie zaskoczenia. Następnie
z S. musiałyśmy jechać do NFZ, bo moją kartę zdrowia wyrabiam już od roku,
okazało się, że to kwestia pięciu minut, a Pani była bardzo miła. Następnie
doczłapałam na pocztę, zaskoczona byłam bardzo dobrą obsługą (a przywykłam, że
na poczcie siedzą wredne babska). Wróciłyśmy do domu na mailu czekała na mnie cudna
wiadomość od galerii, która pragnie zacząć ze mną współpracę. A jeszcze dzień
się nie skończył.
0 komentarze