{.dzień czterdziesty szósty.} #100happydays

17:22

Szczęście to spokojny dzień.

Z rana nie ma żadnej duszy na zewnątrz, jakby świat przestał oddychać na chwilę. W naszym domu? Życie. S. idzie na spacer z dziewuszką, szykuję śniadanie. Świeżo zmielona kawa, intensywnie pachnie w całym domu. O! Jak cudownie. Już wdrażanie planów na ten rok, dopisanie niezdecydowanych odłamków postanowień. Czas zacząć, czas patrzeć inaczej, trochę z boku, trochę ciszej. Czas start. 

You Might Also Like

0 komentarze