{.dzień trzydziesty pierwszy.} #100happydays
16:32
Szczęście to
postanowienia.
W tamtym roku zaczęłam je robić,
nigdy wcześniej się tego nie podjęłam, bo uważała, że się nie da, że głupota,
wymysł. Może wiele z tego to prawda. Kiedyś chciałam, żeby każdy rok, nie był już
tylko gorszy od poprzedniego, a teraz głośno się tego domagam, ale też pracuję
na to, żeby był jeszcze lepszy. Jeśli sobie uświadomię, jak wiele zrobiłam
przez ten rok (tak, można jeszcze więcej, zawsze się da), jestem głodna czegoś
więcej. I S. trwa nadal przy mnie kolejny cudny rok i mnie wspiera i kocha.
Moja lista powoli się zapełnia. I
wiecie, co nie zacznę od pierwszego, zacznę od dzisiaj :)
0 komentarze