{.dzień jedenasty.} #100happydays
16:54
Szczęście to obrócić
naleśnika w powietrzu.
Wczoraj robiąc dla mojej
przyszłej żony naleśniki, spróbowałam pierwszy raz w życiu obracać je w
powietrzu, I wiecie, co? Udało się! Za pierwszym razem i za drugim i trzecim.
Dlaczego nigdy wcześniej tego nie zrobiłam? Bo bałam się, że spadnie na ziemię,
albo na sufit, że po prostu nie wyjdzie. Więc, po co próbować? A jednak warto,
bo może się udać! Więc szczęście to
próbować.
0 komentarze